Sady Żoliborskie Haliny Skibniewskiej to wyjątkowy projekt w historii powojennej architektury.
Powstałe na zlecenie Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Sady realizowane były przez 12 lat. Dostosowane do potrzeb ludzi i otoczenia, białe bloki było tłem dla zielonych drzew, których Skibniewska nie zgodziła się wyciąć. Natura jako część projektu to koncept nowoczesnej architektury, niewyobrażalny w okresie skrajnego funkcjonalizmu i surowości. Uznanie otwartej przestrzeni za element równie istotny co bryła sprawiały, że osiedle Skibniewskiej przypominało naturalne środowisko, teren rekreacji, odparcie komunistycznej szarości.
Nawiązując do charakteru, tradycji i historii miejsc w których projektowała, jej indywidualistyczne podejście pozwalało na stworzenie modernistycznych unikatów. Trzy i pięciopiętrowe bloki nie miały przytłaczać formą, ale potęgować poczucie przestrzeni. Nieregularnie rozrzucone, przeplatane były kameralnymi dziedzińcami, bo funkcja integracyjna osiedla zawsze odgrywała dla Skibniewskiej dużą rolę. Choć jej nieopłacalna wizja została doceniona w latach 60, współczesna awersja do architektonicznego modernizmu zdaje się wypierać wyższy cel które sady wypełniały przed laty.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz