5/14/2015

marie laurencin




Mały ładunek psychologiczny, twarze jak maski. Portrety Marie Laurencin ukazują Paryż i postaci bohemy która tworzyła sztukę  współczesną.

Kobiety niczym nimfy, zawsze piękne i beztroskie. Bliżej nieokreślone tła i elementy natury wplecione w treść. Laurencin tworzyła aby wyostrzyć kobiecość. Idealizowany świat artystów i twórców – temat obrazów Laurencin to ludzie jej czasów ukazani w swojej pełni.

Była muzą Apollinaire’a i przyjaciółką Braque’a, świadomą własnej estetyki. Nie ulegała modom kubistycznym czy surrealizmowi, jej utopijne obrazy definiowały styl, który wkrótce zaczęto utożsamiać z francuskim modernizmem. Kiedy w latach 20 przyszła sława, malarka zaczęła projektować kostiumy dla Ballets Russes Diagilewa. Portretowała Coco Chanel czy Helenę Rubinstein, stając się tym samym nadworną malarką awangardy i świata mody. Jej liryczny sposób patrzenia na podmioty obrazów był inną kategorią abstrakcji. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz