5/25/2015

marques'almeida





Marques’Almeida dekonstruuje, przetwarza, odkrywa.

Projektanci zaczęli od prostego denimu który stał się symbolem i obietnicą, że to co w modzie najbardziej klasyczne nie będzie odtwarzane w najprostszy, futurystyczny sposób. Filtrując swoje projekty przez formy lat 90, zostawiając materiał w surowej formie, porzucając obowiązek tworzenia sylwetek komplementujących ciało - Marques’Almeida nie ogląda się wstecz z sentymentem, ale zdrowym krytycyzmem. Efekt to wygrana nagrody LVMH, która w momencie otwiera furtkę do świata wielkiej mody z której, mam nadzieję, projektanci skorzystają bezkompromisowo. Dalsza rekonstrukcja dżinsu i formy, wypłukiwanie kolorów, strzępienie materiałów. Wydaje się, że powierzchowny świat mody czeka na tak kreatywne jednostki, które niczym turpizm w literaturze, docierają do piękna poprzez ekscentryczne środki. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz