4/30/2015

biblioteka



 


Biblioteka może być miejscem publicznym, stosem książek na PRL-owskich stołach, gdzie chybotliwe krzesła na metalowych nogach trą o drewniane panele podłogi. Biblioteka może być nowoczesną instytucją, z komputerowym indeksem i szklanym biurkiem pani bibliotekarki. Ale biblioteka może stać się też domem, osobistym zbiorem, odzwierciedleniem ludzkiego życia i jego etapów.

Kiedy pakuję do kartonu moje książki, widzę oś czasu. Nie wiem kiedy dokładnie przekroczyłam granicę między kupowaniem, a zbieraniem. Sklepy charytatywne, antykwariaty, lumpeksy, księgarnie. Wszystkie są źródłem dla biblioteki, która rozrasta się, od kilku rzuconych na stos używanych wydań, przez ustawania z nich piramid, po szafki, półki i regały. Opcjonalnie dochodzi pedantyczne sortowanie okładek według koloru lub klasycznie, alfabetu. Biorąc do ręki książkę dawno przeczytaną, z której nie przepisałabym ani jednego cytatu, mimo wszystko przypominam sobie, dlaczego jest ona wśród tych stosów, jak się czułam, jaka byłam w tamtym momencie. Odnajduję motywy jej zakupu, widzę siebie dawniej i odbija mi się jakiś ułamek przeszłości w matowej okładce. Trochę to rzewne, może naiwne, bo to nie fotografie ani prawdziwe wspomnienia, tylko łańcuch przyczyn i skutków, gdzie na końcu widać te książki właśnie a w nich jakby, niezależnie od prawdziwej treści, zapisane wydaje się być tylko nasze życie. Po to się je zbiera, ale może też aby ta biblioteka przetworzona została w coś pięknie estetycznego  na samym końcu. Pomieszczenie albo kawałek podłogi z lampą i fotelem. 

4/29/2015

wishlist


1. Hay Grey Marbles Notes Booklet
2. Miller Harris Le Jasmin Eau de Parfum
3. Celine Trio Handbag
4. Amelia Rope Dark Honeycomb & Sea Salt Chocolate

4/25/2015

molly cranna




Fotografie Molly Cranna to martwa natura codziennych przedmiotów.

Jaskrawość kolorów, minimalizm kadru. Cranna pokazuje zwykłe przedmioty, pośrednio definiujące współczesną kulturę, w nowy sposób. Czy to kolejny komentarz na temat komercjalizacji? Byłaby to nadinterpretacja. Fotografka szuka estetycznej harmonii, idealizując obiekty, aranżując piękne tła. Hedonizm, ale też poczucie humoru i wrażliwość. Na codzienność i prostotę. 

4/21/2015

london flora







Londyńska flora to ewenement. Przestrzeń autobusów i taksówek, galerii i monumentów, mekka turystów i nowoczesności. W tym wszystkim zieleń wtapia się w kolor neonów, ale czasem wychodzi na pierwszy plan.

Aby ją dostrzec, można spędzić godziny. Parki to aleje i dopilnowane grządki, ale ta flora która zaskakuje najbardziej, to wyłaniające się z ganków magnolie przy stacji Queen’s Park. Parę kroków dalej, w kierunku Kilburn Park, dostrzegasz palmę i  jesteś na innym kontynencie. Dochodząc do West Hampsted, gdzie bluszcze oplatają wejścia murowanych domów, wiesz, że przekraczasz granice londyńskich światów, gdzie to roślinność decyduje o charakterze otoczenia. Można ją ominąć, bo nie rzuca się w oczy. Można ją bardzo kochać, bo upiększa miejsca. Można ją doceniać, bo robi to wszystko po swojemu, wbrew miastu.

4/18/2015

COS x snarkitecture




Tysiące papierowych pasków i jeden sufit. Modernistyczna instalacja modowej marki COS to projekt przedstawiony podczas Mediolańskich Targów Designu.

Odzwierciedlając zamiłowanie do prostych, czystych linii, pomieszczenie w Spazio Erbe to ucieczka od miejskiego zgiełku. Wspólnie z Danielem Arsham i Alex’em Mustonen z artystycznej agencji Snarkitecture, COS szuka więzi między sztuką, a architekturą. Wąskie korytarze i nieustanne modulacje światła to próba utworzenia prostego labiryntu, gdzie między kolejnymi przejściami odnaleźć można projekty marki. Środowisko, gdzie artystyczne i modowe bodźce wciągają gości to kompromis pomiędzy komercyjnym, lecz wciąż unikatowym designem COS’a, tym razem przedstawionym w przestrzeni.

4/15/2015

anty-technologiczne przestrzenie






Stymulować kreatywność i ułatwiać ekspresję. Seymour+ otwiera wolną od technologii przestrzeń biurową, gdzie człowiek wsłuchuje się we własny potencjał.


Paryskie biuro pozbawione jest form dystrakcji. Brak technologii, brak magazynów do przeglądania na stołach i książek na półkach. Wszystko po to aby pobudzić skupienie. Wizyta w lofcie to marzenie na jawie, gdzie rzeczy porzucone na zewnątrz dryfują daleko a głos zajmuje podświadomość. Złożona z pięciu różnych pomieszczeń przestrzeń jest też obszarem stworzonym do eksploracji, gdzie skrajny minimalizm pozwala dostrzec szczegół i detal. Cel? Być może to tylko sposób na odnalezienie spokoju, wytchnienia, być może początek wielkich projektów które krystalizują się pod wpływem pełnej koncentracji i oczyszczenia.Seymour+ pozostawia wolność w interpretacji, by to co tłumione wewnątrz wydobyć i dać się poprowadzić.

4/13/2015

monica ramos




Monica Ramos tworzy ilustracje, które przenikają do świata dzieciństwa, jednocześnie  mówiąc wiele o rzeczywistości.

‘Co sprawia, że płaczesz, co sprawia, że się śmiejesz?’ Ramos rysuje to, co oddziałuje na jej własny świat wewnętrzny. Urodzona na Filipinach, studiowała w Nowym Jorku, a jej graficzne projekty łączą swego rodzaju orient i miejską energię. To o czego bardzo chcesz, a czego nie możesz mieć – artystka odrysowuje własne marzenia. Przenikanie sfery fantazji sprawia, że ilustracje dryfują gdzieś w utopijny świat. Tworzone pod wpływem Maurice Sendaka i Shel Silverstein’a, jej sztuka sięga do głębi wyobraźni i przypomina o sile imaginacji. 

4/11/2015

paris












Można starać powstrzymać się od powielania banałów, ale próbując uchwycić Paryż z innej perspektywy to rzecz praktycznie niemożliwe. To miejsce oczywiście wspaniałego piękna.

Rozświetlające epicentrum miasta na placu Concorde, wydawać by się mogło wyjawiać wszystko na temat tego czym jest Paryż. Obelisk, jakaś wieża, Champs Elysees. Co uderza, to nie skala, ale poczucie możliwości pójścia w każdą dowolną stronę z której każda byłaby czymś architektonicznie spójnym i innym. Możliwość doświadczania tej estetyki, fuzji klasycyzmu, art nouveau i post- modernizmu, gdzie malarze malowali, a pisarze pisali i rodzili się geniusze i tak wiele pozostało nierozpoznanych. Gdzie ludzie kochają swoją rzekę i ją celebrują, gdzie drzewa kwitną wzdłuż każdej z ulic, a złoto świeci z mostowych rzeźb by pozorny przepych dalej nim pozostał. 

I gdyby wymieniać po kolei nazwiska idoli wychowanych na tym pięknym podwórku, albo wyliczać budynki które już dawno okrzyknięto projektowymi ikonami, można by stworzyć nieskończony traktat o pięknie i  miejscu i jego postaciach. Nie czuję, abym mogła to zrobić. Pozostają zdjęcia.

4/10/2015

bruno munari



Sztuka i dizajn to książka-biblia prostych praw i zasad projektowania, bo jak mówił Jean Baptiste Lamarck, forma wynika z funkcji.

Każdy obiekt to niezliczona ilość kombinacji. ‘Bezużyteczne maszyny’ Munariego to tylko wstęp do zakwestionowania funkcjonalności obiektów skonstruowanych z techniczną precyzją i bez konkretnego zastosowania. Pytanie o rolę projektanta i rzemieślnika to jeden z podstawowych dylematów włoskiego malarza i architekta, który jako centralny problem sztuki stawia możliwość zanegowania jej elitarności i poszukiwania rozwiązań codziennych problemów. Piękno kształtowane przez logikę oraz umiejętność pojmowania świata wokół poprzez rozumienie natury. Wszystkie te wątki łączą się w teorię kwestionującą proste definicje dizajnu.

4/08/2015

off to paris


1. &Other Stories Jeans 
2. Carven L'Eau de Toilette 
3. The Gentlewoman Issue 11
4. Marlene Dumas 'Sweet Nothings. Notes and Texts'

4/05/2015

pasaż róży w łodzi




 Szare bloki przy Piotrkowskiej pokryte są odłamkami szkła. Przestrzeń zaczyna odbijać przestrzeń. To projekt Joanny Rajkowskiej.

Na początku lat 90, artystka współtworzyła wyłaniający się nurt polskiej sztuki krytycznej. Ingerowała w miejską przestrzeń bez kompromisów, zderzając post-komunistyczną mentalność z surrealistycznymi projektami wyłaniającymi się z miejskiej powierzchni.  Słynna palma przy Alejach Jerozolimskich to jej zamysł o który walczyła, tylko po to by stał się on symbolem i kontrowersją. Pasaż Róży to idea bardziej koncyliacyjna, bo definitywnie upiększająca łódzki krajobraz. Pokrywając kamienicę lustrzaną mozaiką, artystka zwraca uwagę na ludzką zdolność odbierania wizualnych bodźców i sam zmysł wzroku. Ostatecznie, nie chodzi tylko o zmianę estetyczną, ale o stworzenie nowej perspektywy patrzenia i sposobów konserwacji.

4/04/2015

lisa madigan





Florystyka i malarstwo scalają się w jedność na obrazach Lisy Madigan.

Tekstura nakładanych na siebie farb, pięknie spójna kolorystyka i minimalizm. Australijska artystka sięga do podświadomego romantyzmu odbiorcy, tworząc eteryczne i surowe obrazy. Etos jej twórczości odnosi się do tego co z założenia piękne, lecz nieobecne bez doświadczenia mrocznych wrażeń wizualnych. Choć granica między banałem a unikatowością łatwo się zaciera, Madigan znajduje równowagę, ostatecznie tworząc własną estetykę.

4/01/2015

wishlist


1. Liberty Art Fabrics Velvet Cushion
2. The Art of Instruction Notebook
3. La:Bruket Almond/Coconut Lip Balm
4. Paul Smith Red Flower Striped Silk Scarf